

Ulicami krążą powoli pojedynczo i parami toje Wyszukujesz? Bo ja jestem To ja To ja Toto ja Oczy wbite w posrebrzane lustra Wpatrzeni Tam świat jest cały Gra dźwięczy i pieści Zlicza, na bęben nawija Toki ułamki moje dla mnie liczby święte nakręca Północ, już czwarta nad ranem To ja. Wciąż toto ja Nie potrzeba już rzeczy małych, których piękno zakrzywiało czas Trzymam swój podparty ekran jak skrzypce drogie i gram Klik, klik, klak
piotr gaweł wiersze