To ja, toto ja
To ja, toto ja

To ja, toto ja

Ulicami krążą powoli
pojedynczo i parami toje

Wyszukujesz?
Bo ja jestem
To ja
To ja
Toto ja

Oczy wbite w posrebrzane lustra
Wpatrzeni
Tam świat jest cały
Gra dźwięczy i pieści
Zlicza,
na bęben nawija Toki
ułamki moje
dla mnie
liczby święte nakręca

Północ,
już czwarta nad ranem
To ja. Wciąż toto ja
Nie potrzeba już rzeczy małych,
których piękno zakrzywiało czas

Trzymam swój podparty ekran
jak skrzypce drogie i gram

Klik, klik, klak

piotr gaweł wiersze