***

Świat nagle zapłonął na Żółto i na Niebiesko 
Fontannami krwi zmieszane 
Kamienie w kamienie

Chrzęstem poranione blachy 
Dzieci zgasły kłębuszkami ciszy 
            Nieporuszone 

Kogo szukasz? Masza!
Nie pomogę Ci 
Za długa droga 
Za daleko stąd 
Tu nic nie słychać 
Moje stopy miękkie i lekkie 
Po co?

Korytarze wyrwane krzykiem 
Pełzają sznury żywych jeszcze 

Ukraino samotna 

A stoły się uginają 
Od mądrych, najsłuszniejszych 
W krąg ustawieni 
            Po kolei 
Na ekran zatrzymany 

Ukraino samotna 
Łzy jak skrzydła płyną 
Tylko krzyż na zielonej koszuli
            Krzyczy 

            CHWALA

piotr gaweł wiersze