dla n
dla n

dla n

Nie wiem kim jesteś 
Czy snem, który 
             przez palce przemyka 
Czy twardym kawałkiem drewna 
             Stukającym w pustkę 

Nie wiem czy kochasz 
Sercem, które zawsze rozumie 
Czy myślami – to tak 
             To nie, to nie może 

Nie wiem dlaczego 
Pomyliłaś czas 
Poplątałaś strumyki dróg
Idziesz tam gdzie wypada 

Nie wiem dlaczego 
Wstążki dni chcesz układać po kolei
A nie zaplatać 
We włosy na warkocze szczęścia

Wiem, że Cię kocham 
Taką jaka jesteś 
             Promykiem poranka 
Chłodem zimnych słów
Namiętnością warg

Wiem, że nie boję się czekać 
Dni, godzin, lat

Na górze, tam gdzie kwitną poziomki

Przystanę 
Będę Twój 
Na zawsze

piotr gaweł wiersze