

Sklejona z gałązek, obsypana piaskiem
Mórz ciepłych, korali słońcem gorących
Pochylasz głowę i oddajesz usta
Włosy Twe tańczą w rozkoszy przypływów
Ty jesteś wiatrem nadziemskich zapomnień
Gdy skrzydła swoje ku górze zawieszasz
I pędzisz rytmem ku słońcu, ku ziemi
Nawet nie liczysz swych wezbranych krzyków
Twe uda są jak delikatne chmurki
Sklejone z muszli blaskiem alabastru
A słońce Twoje oddycha, zastyga
Budzi się żarem mojego oddechu
W kroplach oceanu z bąbelkami szczęścia
Wychodzisz z wody stąpając z nadzieją
Falujesz dłońmi, tańczysz i wirujesz
Kształtem swoich bioder, pęczniejących piersi
Oddana na zawsze
Koralowo - piękna
piotr gaweł wiersze